| Tajscy trenerzy w Polsce? |
|
| Wpisany przez Administrator |
| Poniedziałek, 18 Lipiec 2011 03:56 |
|
Ponad rok temu zacząłem pisać na stronie jak na blogu, jednak po czasie stwierdziłem, że nie trenuje jak kiedyś i również średnio mam czas na wpisy, dlatego usunąłem wszystkie myśli ze strony głównej, które zdążyłem napisać. Dzisiaj piszę ponownie ponieważ chciałem się podzielić swoją myślą. Życie trochę mi się wywróciło do góry nogami, co zostało spowodowane przez studia z którymi się właśnie rozstałem...Z tą decyzją plany również muszą ulec zmianie, tak na prawdę to tylko szkoła mnie trzymała w Polsce, teraz jedyne co mnie trzyma to wielka niepewność co dalej oraz chęć nauczenia się grania muzyki na sprzęcie djskim ponieważ kocham muzykę i chciałbym grać w klubach w Tajlandii. Planowany ponowny wylot - w ciągu 1.5 miesiąca... Pytanie tylko co dalej? Nie jestem osobą, która robi tylko jedno przez całe życie, ciągle coś nowego i nowego. Już od dłuższego czasu mam pomysł aby sprowadzić tajskich trenerów do Polski i po prostu otworzyć klub, zorganizować idealne warunki do rozwoju osób, które chcą coś osiągnąć w tym sporcie. Niestety często jest tak, że ambicje nie wystarczą bo nie ma dobrego trenera. Nie marzy mi się rola trenera, chciałbym pokazać jedynie ludziom jak trenować(ułożenie rutyny treningów), cała wiedza, którą zdobyłem nie poszła by wtedy na marne. Trenerami byli by Tajowie, specjalnie wyselekcjonowani, jedni z najlepszych trenerów, być może nawet ci z którymi miałem przyjemność trenować którzy wytrenowali nie jedną gwiazdę tego sportu jakim jest Anuwat czy Hiroya (w wieku 16lat był już mistrzem świata).Aktualnie zawodnik K1 Wszystko fajnie, tylko teraz jak się pomyśli od czego zacząć to już na samym początku brakuje kasy. Wynajęcie sporej sali oraz jej urządzenie, sprowadzenie Tajów co się wiąże z wynajęciem mieszkania i zapewnieniem wyżywienia. Do tego jeszcze dojdzie reklama. Możecie się zastanawiać ile by kosztowały takie treningi, na pewno byłoby to nie mniej niż 300 zł. Cena zrobi dobrą selekcję osób, którym bardzo zależy i chcą się na serio czegoś nauczyć. Czy to drogo? Myślę, że bardzo tanio. Aktualnie jeżeli ktoś chce potrenować z Tajami musi wydać jakieś 6000 zł na podróż licząc, że pojedzie na miesiąc, treningi w tajlandii to 40 zł za średnio 2h (40x30=1200zł) Wliczając nocleg i jedzenie wyjdzie o 1000zł więcej. Na sali na pewno nie mogłoby być przykładowo po 60 osób (w razie gdyby cena była niska) ponieważ nikt by nic nie wyniósł z takich treningów, dlatego im mniej ludzi tym lepiej. Na początek myślałem o 2 trenerach, jakby to jakoś fajnie się rozwijało to można by było myśleć o następnym. Zanim to nastąpi (o ile nastąpi), pozwólcie mi nazbierać pieniądze, które są największą barierą. Twoją myśl, komentarz, pomysł oraz inne zamieść proszę w komentarzu.
|

Komentarze
zycze powodzenia w realizowaniu celow
pozdrawiam
Pomimo tego myślę, że jednak warto by było zaryzykować i zobaczyć co z tego wyniknie.
Pozdrawiam i powodzenia w realizowaniu celu ;)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.