| Jak budować wytrzymałości i kondycję |
|
| Wpisany przez Administrator |
| Wtorek, 10 Styczeń 2012 11:12 |
|
Jak budować wytrzymałość i kondycję
Artykuł ten będzie się opierał na moim doświadczeniu, obserwacjach i przekonaniach. Ciężko coś takiego udowodnić więc najpierw musisz dać mi kredyt zaufania, a potem tego spróbować aby się przekonać czy to działa. Czy zwykłym treningiem budujemy wytrzymałość i kondycję? Owszem, jednak stopień wytrzymałości ma różne poziomy. Możemy się już zmęczyć idąc do sklepu. Jeżeli stale będziemy robić ciągle ten sam trening to wytrzymałość będzie na poziomie takim jaki jest nam potrzebny. Czyli na przykład, jeżeli robimy sobie technikę przez cały tydzień i nie przemęczamy się, to w następnym tygodniu nie możemy liczyć na dobrą kondycję przy intensywnym uderzaniu na tarcze. Nasz organizm po prostu nie jest do tego przyzwyczajony, inny transport tlenu, inne obciążenie dla organizmu. Walczysz na ringu? Jak być wytrzymałym w walce? Trenuj tak jak walczysz, czyli ciągłe uderzania, ciągły ruch, ciągła praca. Mało czasu na odpoczynek. W walce na ringu będziemy się o wiele bardziej męczyć, dlatego na treningu, wiadomo, że intensywność powinna być jeszcze większa. Trenuj na zmęczeniu Moim największym, dla mnie odkryciem po ostatnim ciężkim treningu jest trenowanie wtedy kiedy już nie mamy siły. Wywnioskowałbym nawet stwierdzenie - wytrzymałość i siłę zaczynasz budować najlepiej kiedy już nie masz siły i jesteś wyczerpany. Łatwo się z tym nie zgodzić, jednak myślę, że warto spróbować. Co cię nie zabije to cię wzmocni. Ciężkie doświadczenia życiowe, ciężkie szkolenia, treningi, powodują, że stajemy się silniejsi i psychicznie, i fizycznie. Mój ostatni trening po którym to wywnioskowałem wyglądał następująco: 30 min na skakance (0.4kg) 4 rundy x 5 min. Bardzo intensywne tempo, w tym 1 runda boksu Worek 3-4 rundy x 5 min Intensywna walka z cieniem 3 rundy, jedna z nich z ciężarkami 1kg Klincz 30 min z bardzo silnym, wysokim Tajem. Trening całkiem normalny, gdyby nie ostatnie doświadczenie. Klincz z Tajem był bardzo trudny, ja ważyłem wtedy 65kg (normalnie ważę 72), a on 74. Ja mierzę 177 cm, on około 185, do tego ł mistrz świata więc coś tam umiał. Był to bardzo ciężki klincz, ręce się męczyły niesamowicie, spinały się. Po chwili odpoczynku dalej chciałem z nim walczyć. Tak było co chwilę. 2-3 min klinczu, 2 min przerwy. Normalnie klinczuje się bez przerw lub jedna krótka na 6-7 min. Ręce mi puchły, czułem, że bardzo opadam z sił, jednak po 2min czułem, że mogę jeszcze z siebie trochę dać... Po 30 min koniec klinczu Nie wiem czy kiedyś tak się męczyłem w klinczu. Był to trening po sporej przerwie od muay thai więc ręce nie dawały rady. Następnego dnia byłem bardzo zmęczony, jednak czułem w rękach niesamowitą siłę. Na prawdę super uczucie, tego dnia nie trenowałem więc nie wiem jak to by się przełożyło na trening, jednak zauważyłem, że jest postęp i że trening na zmęczeniu daje na prawdę wiele. Tak więc jeżeli jesteś zmęczony to idąc moją teorią, dopiero zaczynasz trening, który ci da dodatkowe efekty twojej pracy. Zaznaczam dodatkowe, a nie całkowite. Tym treningiem zyskamy dodatkową wytrzymałość, jeżeli nie chcemy tak trenować to po prostu wytrzymałość będzie rosła w innym tempie i będzie na innym poziomie. Są to moje przemyślenia, ma to dla mnie sens dlatego dziele się swoimi spostrzeżeniami, tym bardziej, że widziałem na sobie efekty. Dalsze testy będę prowadził już za parę dni bo powracam do codziennego treningu. Jeżeli masz swoje przemyślenia odnośnie tego artykułu, lub twój sposób na budowanie wytrzymałości to oczywiście zapraszam do dyskusji, chętnie bym spróbował czegoś nowego ;) .. |
